Aktualności


Skazanie byłej kierowniczki schroniska w Kielcach

Dnia 1 października 2014 r., po 2,5 roku procesu, Sąd Rejonowy w Kielcach uznał byłą kierowniczkę schroniska w Kielcach, Grażynę Khier, za winną znęcania się nad zwierzętami w schronisku pdf.

Więcej…
 

Sprawozdania za 2014 r.

Sprawozdania merytoryczne i finansowe z działalności Stowarzyszenia za 2014 r. już opublikowane klik.

Co roku robimy coraz więcej, a 1% od 3 lat systematycznie w dół... Wypada chyba zająć się wyłącznie promocją - opłacić jakiegoś celebrytę do kalendarza, zamieszczać w poczytnych gazetach kolorowe i na pół szpalty apele o pieniądze na wykup z rzeźni konia czy osiołka, no i od czasu do czasu obowiązkowo przeprowadzić jakąś dramatyczną interwencję w obecności kamer polsatu czy tvn... Wtedy 1% podatku popłynie szerokim strumieniem... Bo niestety wychodzi na to, że króliczka należy gonić, a nie złapać, chodzi o to, żeby coś w błysku fleszy "załatwiać", a nie "załatwić"... Tak "działa" niemało polskich organizacji prozwierzęcych i mają się dobrze.

 

O tym, jak mafia łowiecka uchwala sobie prawo

Skandal na posiedzeniu sejmowej Komisji Ochrony Środowiska podczas głosowania nowelizacji ustawy prawo łowieckie. Działając wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi myśliwymi zasiadającymi w komisji, poseł myśliwy Szyszko (PiS), doprowadził do przyjęcia przez komisję skandalicznego sprawozdania podkomisji "w ciemno", bez jakiejkolwiek dyskusji nad uwagami Biura Legislacyjnego, bez możliwości składania przez innych posłów poprawek i ich głosowania.
Przypomnijmy - projekt przedstawiony przez podkomisję został przygotowany przez sześciu sejmowych myśliwych pod dyktando Polskiego Związku Łowieckiego, wbrew postulatom zgłaszanym przez inne organizacje społeczne, a nawet wbrew propozycjom rządu.

Polska Rzeczpospolita Łowiecka w akcji... Zobaczcie sami:

 

I znowu wakacje...

Polscy katolicy ruszyli na wymarzone wakacje, porzucając przy okazji swoje zwierzęta. Jak zwykle w lipcu, notujemy masowy wzrost zgłoszeń o błąkających się psach. Zdarzają się także przypadki drastyczne, jak Strupek - żywy trup. Błąkał się po podjędrzejowskiej wsi, waży 6 kg - a powinien 2 razy tyle, pod skórą same kości (początkowo nie sposób było ustalić płci, taki jest wysuszony), odwodniony, zagłodzony, ogólnie wyniszczony, masa pcheł, prawdopodobnie pasożyty wewnętrzne, fatalny stan skóry - łyse placki, ropne wysięki, ranki, świąd (podejrzenie: zapalenie odpchelne, grzybica, nużeniec, toczeń). Jakby tego było mało, został potrącony przez samochód, w wyniku czego powłóczy tylną, lewą łapą. Pomimo stacjonarnego, intensywnego leczenia weterynaryjnego, wyczerpują go biegunka i wymioty. Strupek jest młody, ma najwyżej 1,5 roku, jest łagodny, grzeczny i zrezygnowany.

 

Nasze pierwsze bocianiątko!

W Przyłęku mamy pierwsze bocianiątko! :D Wykluło się przed 23 czerwca, prawdopodobnie ok. 14 czerwca. A więc jednak nasza młoda, pierwszoroczna para wyprowadzi w tym roku lęg. Nasze boćki - Stanisław, Zofia i Trzepełek Przyłękowscy. Więcej tutaj.
 


Strona 1 z 25