Po ponad roku trwania postępowania przygotowawczego, w grudniu 2011 r., Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód w Kielcach postanowiła ostatecznie zakończyć "sprawę dymińską". Wiadomo - koniec roku, a w polskich prokuraturach statystki są nieubłagane. Dzięki "sprawie dymińskiej" prokuratura kielecka miała sobie te statystyki znacząco poprawić. Otóż cały zebrany materiał dowodowy, jak tort, podzielony został przez prokuratora na kilka części. Tego samego dnia, 30.12.2011 r., prokuratura podjęła decyzję co do każdej części tortu.

I. odpowiedzialność karna kierowniczki schroniska

Z jednej części tortu, dnia 30.12.2011 r., prokurator wyprodukował akt oskarżenia przeciwko byłej kierowniczce schroniska Grażynie Khier, której zarzucono popełnianie przez min. 4 lata przestępstwa znęcania się nad zwierzętami skoszarowanymi w schronisku klik.

W związku z nierzetelną i nielogiczną interpretacją przez prokuratora materiału dowodowego zebranego w sprawie oraz wadliwie skonstruowanym aktem oskarżenia, nasze Stowarzyszenie, jako oskarżyciel posiłkowy, dnia 21.02.2012 r. wystosowało do sądu wniosek o zwrócenie sprawy prokuratorowi celem uzupełnienia dochodzenia pdf. Jak było do przewidzenia, sąd wniosek odrzucił.

I tak, dnia 21.05.2012 r., przed Sądem Rejonowym w Kielcach rozpoczął się proces byłej kierowniczki schroniska. Wobec jego fasadowego charakteru i bezkarności rzeczywistych mocodawców kierowniczki (urzędników miejskich i zarządu miejskiej spółki PUK), Stowarzyszenie Obrona Zwierząt zdecydowało się bojkotować ten proces pdf.

Dnia 01.10.2014 r., po 2,5 roku procesu, Sąd Rejonowy w Kielcach uznał byłą kierowniczkę schroniska w Kielcach, Grażynę Khier, za winną znęcania się nad zwierzętami w schronisku pdf.

str. 87-88 uzas. wyroku

Sąd uwzględnił również duże natężenie złej woli, które okazała oskarżona i błahą jej motywację (...). Znając doskonale potrzeby gatunku, oskarżona przetrzymywała psy w niewłaściwych warunkach, musiała więc wiedzieć, że takie jej zachowanie prowadzi do wyrządzenia im bólu i cierpienia. Oskarżona naruszyła swoje najbardziej podstawowe obowiązki, pełniąc funkcję schroniska nie zapewniła zwierzętom stosownych warunków bytowania, w tym odpowiedniej dawki ruchu, opieki i pielęgnacji. Stopień naruszenia tych obowiązków należy ocenić jako wysoki (...).

Oskarżona w żadnym momencie nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej aktem oskarżenia czynu, nie wyraziła żalu ani skruchy. Jej twierdzenia o tym, że organizacje prozwierzęce uwzięły się, aby ją zniszczyć, schronisko było prowadzone w sposób prawidłowy, a zwierzętom nie działa się krzywda, są absolutnie nielogiczne i sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie, obszernym materiałem dowodowym.

Orzeczona kara wyniosła pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, nawiązkę w wys. 1.500 zł oraz koszty sądowe w wys. ponad 5,5 tys. zł.

Oskarżona złożyła apelację, jednak sąd odwoławczy utrzymał wyrok w mocy pdf.

II. odpowiedzialność karna personelu schroniska

30.12.2011

w drugiej części tortu prokurator umorzył dochodzenie wobec personelu schroniska (znęcanie nad zwierzętami oraz fałszowanie kart adopcyjnych)

pdf

17.01.2012

18.01.2012

nasze zażalenie

zażalenie Świętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami "Zwierzak"

pdf

pdf

15.10.2012

sąd utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie, nasze argumenty uznając za "wyłącznie polemikę z prawidłowym, właściwie uzasadnionym orzeczeniem prokuratora"

pdf

Ostatnio dodane

19 luty 2017
24 styczeń 2017
20 styczeń 2017

Apel o adopcje

23 październik 2016
23 październik 2016
28 sierpień 2016

Już w nowym domu

06 wrzesień 2016
13 grudzień 2016
06 grudzień 2016

Bezdomne zwierzęta - monitoring gmin

Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji

statystyka